Forum SHOC.PL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ssanie
Autor Wiadomość
Oberon 

Motocykl: Vt125C '99
Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 22
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2017-08-02, 20:17   Ssanie

Witam,

Zastanawia mnie pewne zachowanie. Odpalam motor z gazem po odpaleniu chce włączyć ssanie i efekt odwrotny ze ssanie powoduje zdlawewnie silnika i jak nie odpuszczę to gaśnie.

Moto mam od niedawna więc może coś jeszcze nie ogarniam.
Wcześniej ładnie zwiekszal obroty na ssaniu teraz jakby nie reagował na to ciegno. Ostatnio zatankowalem do pełna (choć miał z 50% baku)na lotosie 95 ale chyba to nie ma znaczenia.

Jak u was działa ssanie ? Co może być powodem tego zachowania?
 
 
Artus 


Motocykl: Shadow 125_99r
Wiek: 45
Dołączył: 26 Lip 2015
Posty: 4
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2017-08-03, 08:09   

Ssanie będzie Ci potrzebne do odpalenia po zimowaniu moto, oraz gdy temperatura powietrza spadnie poniżej 8-10 st.
 
 
dyniek 
Piotrek


Motocykl: VT1100 ACE '96
Wiek: 48
Dołączył: 23 Wrz 2014
Posty: 306
Skąd: Garbatka WKZ
Wysłany: 2017-08-03, 08:42   

Kolejność odpalania powinna być chyba taka: ssanie-kluczy-odpalasz. W takie gorące dni, jak dobrze ustawione moto, to bez ssania można próbować palić. Jak odpali bez ssania i włączysz ssanie, to go zalewasz i gaśnie, normalne. Ewentualnie po odpaleniu możesz pół ssania dać i patrzeć co się dzieje, czy obroty wzrastają czy nie. Można jeszcze operować manetką gazu, ja tak robię wkręcając moto na obroty ujmuję ssania.
Każde moto jest inne, inaczej ustawione, musisz się go "nauczyć" :-)
Powodzenia :-)
_________________
Szata nie zdobi człowieka, a motocykl tak :-)
 
 
Generał 
Jarek


Motocykl: Honda Shadow VT 700 C 87', WSK125 i Ogar 205
Dołączył: 28 Wrz 2014
Posty: 796
Skąd: Małoszyce 'SZA'
Wysłany: 2017-08-03, 08:47   

dyniek napisał/a:
Każde moto jest inne, inaczej ustawione, musisz się go "nauczyć"

Święte słowa :toast:
_________________
Czołem :omg: :mrgreen: Gość
 
 
MARQ 
f.k.a. Konar


Motocykl: VT125c 99'; VT1100A.C.E. 94-95'
Dołączył: 29 Sie 2014
Posty: 1531
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-03, 09:49   

Generał napisał/a:
dyniek napisał/a:
Każde moto jest inne, inaczej ustawione, musisz się go "nauczyć"

Święte słowa :toast:


zawsze są dwie szkoły, tylko nigdy nie pamiętam jakie :omg: :-)8
jedna mówi, że każde moto jest inne i swojego kunia trzeba się nauczyć..
druga mówi, żeby porządnie wyregulować :evilek:
:ride: a wtedy się może okazać, że i gazu nie trzeba przy rozruchu.. i ssania tylko ciutkę na parę sekund zanim się ubierzesz, żeby nie zgasł jak masz nisko ustawione wolne obroty - a jak zgodnie z instrukcją to nawet i wcale...


A żeby sprawdzić czy reaguje ci silnik na ssanie, to bardzo delikatnie je wyciągnij (1mm może dwa) i posłuchaj, jak nic to jeszcze trochę.
nie wyciągaj do połowy od razu bo zalejesz, jak podpowiadają koledzy..

ja, jak silnik jest zimny i odstany, to "na oślep" podkręcam wolne obroty wyżej a potem jak się rozgrzeje dopiero reguluję w dół (mam fachowy elektroniczny super chiński miernik nawinięty na kabel od fajki świecy to rządzę ;) )
 
 
luck48 


Motocykl: Honda Shadow
Wiek: 38
Dołączył: 13 Sie 2017
Posty: 16
Skąd: Lubsko/Poznań
Wysłany: 2017-09-03, 16:18   

Ja mam sytuację następującą. Po zakupie motoru wszystko chodziło jak trzeba. wymieniłem świece na oryginały NGK o dedykowanym numerze katalogowym oraz oryginalny Hondy filtr powietrza.. i się posypało z odpalaniem na zimnym. sprawa wygląda tak. po naciśnięciu rozruchu z wysuniętym ssaniem chwilę motor uruchamia się wchodzi na szybsze obroty po czym obroty spadają i silnik gaśnie trwa to wszytko jakieś 10-15 sekund.. później już motor się nie odpali na ssaniu.. wyłączam wtedy ssanie i na śrubie podkręcam o cały obrót w prawa po czym odpalam motor. Silnik przez chwilę chodzi na niskich obrotach po czym rozpędza się na większe tak jak by był na ssaniu.. po rozgrzaniu motoru przekręcam śrubę o jeden pełny obrót w lewo i wszytko gra motor pyrka sobie na wolnych obrotach. Niby wszytko gra ale jak dodam ostro gazu i szybko ujmę efekt jest taki że przez dobre 2-3 sekundy motor chodzi na szybszych obrotach po czym dopiero po tym czasie silnik schodzi z obrotów..

Co może być przyczyną całego tego bałaganu?? :twisted:
 
 
Romix13 
Wesoły tramdrajwer

Motocykl: Honda Shadow VT 750 2004
Wiek: 43
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 32
Skąd: Kraków/Przeginia D.
Wysłany: 2017-09-23, 20:41   

Wymieniłeś świece i filtr pow. Możliwe że był regulowany na starych świecach i nieco zapchanym filtrze. Teraz parametry się trochę zmieniły i inaczej reaguje.
Ale spróbuj zrobić tak: Jak odpalasz na zimnym przy niskich temperaturach
daj ssanie przed odpaleniem, odpal przygazuj delikatnie ze dwa razy a potem wyłącz ssanie i powinien chodzić jak po dłuższej chwili skłania się ku zgaszeniu to delikatnie podkręć obroty pokrętłem.
U mnie na dłuższym ssaniu też zgaśnie, trzeba tylko na chwilę ssania użyć i tylko przy dłuższym postoju w niskich temp. W lecie w ogóle nie daję ssania pali na dotyk z tym że na początku ma za niskie obroty jak się nagrzeje to troszkę wyższe.
 
 
luck48 


Motocykl: Honda Shadow
Wiek: 38
Dołączył: 13 Sie 2017
Posty: 16
Skąd: Lubsko/Poznań
Wysłany: 2017-10-02, 17:56   

Dzięki za info. Wydaje mi się, że to właśnie ten problem czyli złe wyregulowanie gaźnika. A z Ssaniem spróbuje.
 
 
raffa 


Motocykl: Honda Shadow VT125 '99
Wiek: 43
Dołączył: 19 Sty 2019
Posty: 25
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2019-04-02, 01:19   

MARQ napisał/a:


ja, jak silnik jest zimny i odstany, to "na oślep" podkręcam wolne obroty wyżej a potem jak się rozgrzeje dopiero reguluję w dół (mam fachowy elektroniczny super chiński miernik nawinięty na kabel od fajki świecy to rządzę ;) )


Witam w innym wątku :)

Bardzo interesuje mnie podkręcenie wolnych obrotów. Jak już pisałem - nabytek nowy, obroty za niskie miała już podczas jazdy próbnej (ale zwaliłem to wtedy na temperaturę, było ok. 5 - 7 stopni). Zimowała w garażu, odpaliła z drobnymi przygodami (po prawie 4 miesiącach się jej nie dziwię). Teraz pali z gazem. I jak dojeżdżam do miejsca zatrzymania (trzeba przypomnieć sobie jak się zmienia biegi nogą po niecałych 30 latach :D zanim się wyjedzie na drogę publiczną), to gaśnie. Tak samo jak stoi - to bez trzymania lekko odkręconej manetki gaśnie :(

Czytałem wątki o regulacji / synchronizacji gaźników. Chcę to zrobić u mechanika (chociaż podobno Jurgen oddawał na synchro i regulację w drugiej połowie zeszłego sezonu), z jednym sobie jeszcze radziłem. Ale zachciało mi się dwóch :D Fajnie byłoby do tego mechanika dojechać bez konieczności odpalania silnika co światła / skrzyżowanie itp. Hmmm... A może po prostu to taki Start&Stop jest? A ja głupi nie wiem? :D

Potrzebowałbym więc wskazówki, czy w ogóle jest taka możliwość, i ewentualnie w którym miejscu podnieść niskie obroty dla obu gaźników jednocześnie.

Obrotomierz będę dopiero podłączać. Miał być elektroniczny, ale majfrendy przysłali nie to, co zamówiłem. Będzie wskazówkowy, klasyczny, w ładnej chromowanej obudowie :) Widziałem tu gdzieś na forum, któryś z kolegów pisał, jak to sobie podłączył :) Na razie obroty zostaje mi więc oceniać 'na ucho'...

Z góry dziękuję za podpowiedź, pozdrawiam :)
_________________
Raffa
 
 
MARQ 
f.k.a. Konar


Motocykl: VT125c 99'; VT1100A.C.E. 94-95'
Dołączył: 29 Sie 2014
Posty: 1531
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-02, 08:57   

siedząc na moto (zawsze) po lewej stronie, pod gaźnikami a między cylindrami masz ssanie - wyciągalne.
jak samo wpada z powrotem, to pod spodem, pewnie pod gumą, masz plastikową nakrętkę, jeśli ją dokręcisz, to ssanie przestanie się samo chować.

pod ssaniem jakieś 2cm masz pokrętło - wolne obroty. czarne na białym trzonie.
zgodnie ze wskazówkami obroty rosną, przeciwnie do ruchu zegara - maleją.
możesz kręcić nawet w trakcie jazdy (no niech będzie, że stojąc na światłach, na wolnych obrotach słychać ładnie zmiany).
jak ci gaśnie na zimnym, to przekręć na początek pół obrotu a nawet cały.

i pamiętaj, że vt125 powinno mieć wolne obroty ok. 1500 +-100 rpm
w odróżnieniu od wszystkich większych, które mają ok. 1000-1100.
choć "z doświadczenia" wiem, że te 1500 na ciepłym silniku ładnie da się obniżyć do 1000 i nie będzie gasło dodając odrobinę uroku piardkom z wydechu.
_________________
kilka udostępnionych foto
https://goo.gl/photos/tGRvfjn7TsppQYWcA
 
 
raffa 


Motocykl: Honda Shadow VT125 '99
Wiek: 43
Dołączył: 19 Sty 2019
Posty: 25
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2019-04-02, 18:14   

MARQ napisał/a:
siedząc na moto (zawsze) po lewej stronie, pod gaźnikami a między cylindrami masz ssanie - wyciągalne.
jak samo wpada z powrotem, to pod spodem, pewnie pod gumą, masz plastikową nakrętkę, jeśli ją dokręcisz, to ssanie przestanie się samo chować.

pod ssaniem jakieś 2cm masz pokrętło - wolne obroty. czarne na białym trzonie.
zgodnie ze wskazówkami obroty rosną, przeciwnie do ruchu zegara - maleją.
możesz kręcić nawet w trakcie jazdy (no niech będzie, że stojąc na światłach, na wolnych obrotach słychać ładnie zmiany).
jak ci gaśnie na zimnym, to przekręć na początek pół obrotu a nawet cały.

i pamiętaj, że vt125 powinno mieć wolne obroty ok. 1500 +-100 rpm
w odróżnieniu od wszystkich większych, które mają ok. 1000-1100.
choć "z doświadczenia" wiem, że te 1500 na ciepłym silniku ładnie da się obniżyć do 1000 i nie będzie gasło dodając odrobinę uroku piardkom z wydechu.


Dzięki wielkie!!! :)

Ssaniem się bawiłem, ale może zbyt mało precyzyjnie. Na za mało wyciągniętym i tak trzeba było gazu dodać, a potem zbyt szybko pojawiał się zakres, gdzie zalewało świece. Nie chowa się - ten plus.

Magiczna śrubka od wolnych obrotów :) Jutro będę się nią bawił :) A dokładne ustawianie będę robić po podłączeniu obrotomierza.

Raz jeszcze wielkie dzięki :)

EDIT 3/04:

Problem leżał w magicznej śrubce. Była cała wykręcona. Nie mam pojęcia dlaczego. Ustawiłem tak, żeby nie gasł i już pracował równo.
Przy kilkunastu stopniach dziś (powiedzmy, że ze 12 było, jak odpalałem) zapalił bez ssania :)

Problem więc rozwiązany. Drugi również :) Pozostaje czerpać przyjemność i dopieszczać :D
_________________
Raffa
 
 
Oberon 

Motocykl: Vt125C '99
Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 22
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2019-04-06, 21:07   

O widzę ktoś odgrzal mój temat... To dodam że po wymianie świec (teraz dałem ngk irydowe) silnik lepiej pracuje i też bardziej przewidywalnie reaguje na ssanie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM