Forum SHOC.PL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Napięcie ładowania
Autor Wiadomość
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2018-11-22, 13:27   

Te 126A to jakoś trochę sporo mi się wydaje.
W wolnym czasie sprawdzę ile jest u mnie to porównamy.
Zobacz czy nadmiernie napięcie nie siada na accu podczas kręcenia silnikiem.

Leo napisał/a:
jakbyś znalazł coś bezobsługowego to będę wdzięczny

Niestety - znajomi z tej firmy odpuścili temat poszukiwań dla mnie accu.
W tym momencie nie jestem w stanie skorzystać z ich pomocy w kwestii doboru akumulatora do naszych pojazdów :-(
Swoją drogą to coś czuję, że niezbyt im zależy by mi podać symbolikę żelowego accu abym .... nie próbował tego zamawiać w innych firmach.
Cóż - nie skomentuję tego :-(
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-08, 20:24   

Koledzy , nie będę zakładał nowego tematu bo problem mam wszystkim znany

Podejrzewałem akumulator, zaniosłem do speca, stwierdził zże jest sprawny (147A rozruchowego) tylko niedoładowany. Zostawiłem w sklepie na 24H, odebrałem naładowany, odpaliłem i banan na gębie. Pojeździłem 10 minut i wziąłem się za wymianę płynów. Clymer w swoim manualu przy wymianie płynu chłodzącego nakazuje rozgrzać żelastwo po wymianie z odkręconym korkiem w chłodnicy i uzupełnić w razie potrzeby. Tak też zrobiłem, lecz po tym 30minutowym grzaniu rozładował się akumulator i już nie odpalił.

Zmierzyłem alternator bez regulatora
10V AC międzyfazowo na wolnych obrotach (1100rpm)
40V AC miedzyfazowo przy ok 3000 rpm

Napięcie ładowania na wolnych obrotach nie istnieje. Pomiar na zaciskach akumulatora wskazuje ciągły spadek napięcia na nim. Dopiero przy ok 3000 mam około 14V z odbiornikami.
W sumie nic dziwnego że nie ładuje bo skoro z alternatora mam 10V AC to włączając spadki napięć na mostku prostowniczym nie ma nawet tych 10V DC.

Alternator nie ma zwarcia do masy a pomiary między 3 fazami nie wykazują asymetrii.

Kostki pod siedzeniem były zaśniedziałe. niektóre konektory się musiały grzać bo plastik delikatnie popłynął

Czy to normalne że Honda nie ładuje na jałowych czy już mam zużyty alternator i dlatego tak niskie napięcie ?
 
 
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2020-03-08, 20:33   

Trochę małe to napięcie z alternatora.
Złączki pomiędzy regulatorem a alternatorem moim zdaniem są zbyt delikatne - ja użyłem skręcanych popularnych LZ’ów 4mm2 po tym jak mi jedna trochę popłynęła.
U mnie na wolnych obrotach ładowanie jest triche za bardzo na „styk” bo jak włączę lightbary (2x55W) lub włączy się wentylator to już robi się deficyt prądu.
Sprawdź na początek złączkę z tymi żółtymi kablami.
Pomiar robiłeś przy odłączonym regulatorze?
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-08, 20:41   

tak, przy odłączonym jeśli chodzi o napięcie z alternatora
na podłączonym jak mierzyłem napięcie ładownia ;-)
 
 
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2020-03-08, 21:30   

Hmmm - jeśli pomiar był na odłączonych kablach od alternatora to tak trochę małe to napięcie chociaż z drugiej strony to .... nawet te 10VAC powinno dać już ładowanie accu.
Pomijając spadki napięć na diodach mamy w przybliżeniu:
UDC = 1.35 * UAC
Sprawdź jeszcze raz tą złączkę z żółtymi przewodami no i .... przyjrzyj się jeszcze raz akumulatorowi.
Prąd rozruchowy accu a jego pojemność to niekoniecznie czasem muszą iść w parze - mi po niecałym roku czasu accu zdechło na tyle, że po tygodniu stania moto nie było szans na jego uruchomienie.
Rozrusznik kręcił ale napięcie było za niskie do wygenerowania iskry.
Odpalenie moto z kabli, zagrzanie go i przejechanie ok 3-4 km nie było wystarczające aby po zgaszeniu być pewnym, że silnik odpalę bez "pomocnika".
W końcu accu oddałem do reklamacji i po kłopocie ;-)
 
 
AMarek 

Motocykl: Vt 500 C 85r.
Wiek: 65
Dołączył: 17 Mar 2016
Posty: 213
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2020-03-08, 22:57   

Normalnie odbiorniki cały czas są włączone i na wolnych obrotach to chyba w żadnych nie ładują, A jakie jest obciążenie- bo może za duże?
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-11, 13:13   

https://youtu.be/Mfe919oOIRI


Tutaj można podejrzeć jak wygląda sprawa z ladowaniem w moim moto
 
 
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2020-03-11, 14:49   

12.15V na wolnych obrotach to jeszcze tragedii nie ma.
Zmierz prąd idący do/z accu na niskich i wyższych obrotach.
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-11, 15:04   

Jakich wartości się mam spodziewać? Pytam żeby nie zabić bezpiecznika w multimetrze.
 
 
AMarek 

Motocykl: Vt 500 C 85r.
Wiek: 65
Dołączył: 17 Mar 2016
Posty: 213
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2020-03-11, 17:00   

Do 20 A bez włączania dodatkowych odbiorników, przeciętny multimetr na największym zakresie nie ma bezpiecznika tylko kable i ścieżki, nie nadaje się do takich pomiarów. Mierzy się przy pomocy bocznika.
 
 
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2020-03-11, 19:09   

arex2006 - przecież masz amperomierz cęgowy wiec jaki problem?
Szykuj się na te kilkanaście A
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-11, 19:23   

on nie mierzy prądu DC, to jest badziewie a nie multimetr
 
 
Marecki 
Marek


Motocykl: Honda VT500C 1984r.
Wiek: 51
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 595
Skąd: Chełm
Wysłany: 2020-03-11, 20:44   

Faktycznie nie dopatrzyłem, że ma on tylko pomiar prądu AC
 
 
arex2006 

Motocykl: Honda VT500FT
Wiek: 36
Dołączył: 05 Mar 2020
Posty: 13
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2020-03-14, 17:34   

przymierzam się powoli do demontażu alternatora. Zamawiać uszczelkę czy druciarstwo na silikon? Uszczelka firmy Athena to będzie dobry wybór?
 
 
AMarek 

Motocykl: Vt 500 C 85r.
Wiek: 65
Dołączył: 17 Mar 2016
Posty: 213
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2020-03-14, 19:30   

Uważam że uszczelka to zawsze lepiej, łatwiej przy montażu i demontażu. A z silikon trzeba bardzo ostrożnie dawkować żeby nadmiar nie pozapychał czegoś. A tak przy okazji, na pewno uzwojenia?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM